jak wygląda niebo

W medytacji ostatnio odwiedziliśmy trzy przestrzenie, jakie są tworzone dla dusz, które należą do KK. Tych przestrzeni, gdzie przetrzymywane są dusze, jest niezliczona ilość – wszystko zależy od świadomości danej duszy.  

Pierwsza wizyta była w Czyśćcu, w którego wierzą katolicy. Zobaczyliśmy szarą przestrzeń spowitą mgłą, gdzie dusze według tego co im się wmawia oczyszczają się, a  w rzeczywistości, jest to miejsce, gdzie dusze ludzkie są dręczone przez byty piekielne w chmurach. Ania zobaczyła jedną duszę. Akurat ta leżała na czymś przypominającym stos węży i była przez nie pochłaniana, tak że próbowała się uwolnić, ale nie mogła. Oczywiście wszystko to polegało na tym, by z tej duszy pobrać jak najwięcej energii, gdy ona zmaga się by się uwolnić od tych wytworów stworzonych tylko po to, by ją dręczyć.  

Niebo poziom 7 

Ta przestrzeń to najniższa przestrzeń dla tych dusz, które albo zawarły kontrakt albo uwierzyły w to, że zasługują na to by trafić do Nieba. W tej przestrzeni Ania zobaczyła dusze ubrane na biało oraz aniołów ze skrzydłami – tak by żadna dusza nie miała wątpliwości, że to jednak anioł (aniołowie od Stwórcy nigdy nie mają skrzydeł). Jednak to co było zaskakujące, to to, że w tej przestrzeni stworzonych przez Matrix dla dusz jest bardzo wiele prac, które te dusze muszą wykonywać, by byty mogły czerpać z nich energię. Żona zobaczyła na przykład duszę, która orała pole pługiem ziemię, która zawierała mnóstwo kamieni. Większość dusz na tym poziomie nieba była zaangażowana w różne prace, które miały ich pozbawiać energii na rzecz Matrixa. 

Niebo poziom 1 

Jeden z ezoteryków na yt mówił, że poziom Pierwszy Siedmiopoziomowego Nieba to poziom, gdzie swoją siedzibę ma już sam Bóg. I tak w istocie jest! To poziom jednak Nieba, gdzie nie ma dusz ludzkich, a są jedynie istoty, które podlegają Bogu, który jest Szatanem, ponieważ Bóg w naszej przestrzeni to Szatan. Przestrzeń, którą Ania zobaczyła na poziomie 1 Nieba jest cała czarna, istoty tam, które zobaczyła była albo szare, albo całe czarne. Na tronie siedział Szatan i przyjmował raporty o tym co dzieje się w całym wszechświecie, a w szczególności w Matrixie, którym zarządza. Szatan był odrobinę większy od istot, które do niego kolejno podchodziły. Przestrzeń tego poziomu Nieba była oświetlona sztucznym światłem, dlatego chodź tło, jak i istoty tam zgromadzone były w większości czarne, wszystko dało się dość wyraźnie zobaczyć.  

Co ciekawe Szatan istoty z nim współpracujące traktował dobrze, z szacunkiem, jak kolegów z podwórka. Jednak Ania rozpoznała u niego znużenie tym, czym się zajmuje. Przypomniało mi się dziecko, które sprzeczało się z mamą, że cebula to jest jabłko. I jak skosztowało tę cebulę, nie chciało dać po sobie poznać, że to jednak cebula – udawało, że je jabłko. Podobną minę miał Szatan, jakby chciał powiedzieć: “co za licho mnie podkusiło, by robić to co robię?” 😀  

Tak czy owak, teraz Bóg Tego Świata stoi po tamtej stronie, a My i Stwórca po tej i wiecie co? Nie chciałbym być na ich miejscu 😊. 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *