Ostatnio pytaliście mnie, jak wyczuwać energię przeklętych przedmiotów, by mieć pewność, że coś jest furtką dla demona przez którą dostaje się do Waszej przestrzeni. 

Na ogół poprzez odczuwanie miłości i wdzięczności za wszystko, co jest dla Was pozytywne, a co Was otacza. Działa to na zasadzie różnicy pomiędzy wysokimi wibracjami, które w sobie wytwarzacie, a niskimi wibracjami nawiedzonych rzeczy.  

Pamiętam moment, gdy Ania gdy byłem we Wrocławiu, napisała mi, że odczuwa wdzięczność od rana za ochronę, jaką nas Stwórca otacza, bo nie muszę chyba Wam mówić, że wiele z demonów marzy byśmy przestali żyć i bez tej ochrony niewiele byśmy zdziałali. I gdy popołudniu wysłałem jej zdjęcie obrazu od którego wyczuwałem negatywną energię, to Ania tego akurat dnia poczuła to tak wyraźnie, że musiała wykasować zdjęcie, bo tak zaczęła ją głowa boleć i mdlić ją na widok tego zdjęcia. Poczuła to o wiele intensywniej niż ja tego dnia odczuwałem. Takie znaczenie ma odczuwanie wdzięczności i miłości na co dzień. 

Ale to nie wszystko. Wczoraj w medytacji postawiłem Anię przed lustrem i mówiłem jej, za co powinna być wdzięczna. Wokół jej serca rozrastała się coraz większa poświata ze światła, która miała moc ochrony jej aury. Otrzymała także informację, że strumień światła, który spływa na nas ze Źródła nie zwiększa się, ale gdy odczuwamy wdzięczność i miłość, ta energia, która spływa na nas, jest zdecydowanie lepiej przyswajalna, absorbujemy ją jak gąbkę właśnie dzięki odczuwaniu wdzięczności i miłości.  

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *