Im dłużej badamy temat życia po śmierci, gdy człowiek ma wciąż kontrakt z bytami, tym bardziej wyłania się olbrzymi wpływ Prawa Wolej Woli na to, co nas spotka po śmierci w przestrzeni astralnej. Im mniej sprecyzowane są nasze oczekiwania co do tego, co nam się należy po śmierci, tym większa dowolność istot z którymi mamy kontrakt w kwestii kreowania dla nas po śmierci przestrzeni dla duszy.  

Oto jakie przestrzenie są kreowane dla dusz w zależności od wiary bądź niewiary 😊. 

Katolik  

Byliśmy w tzn. niebie wykreowanym przez byty dla katolików, którzy uwierzyli, że zasłużyli na Niebo. Widzieliśmy tam aniołów z upierzonymi skrzydłami (by każdy miał pewność, że to anioł) i dusze ubrane na biało, które wykonywały ciężkie prace, podobne do tych, jakie wykonuje się na Ziemi np. żona widziała duszę, która orała ziemię, w której było mnóstwo kamieni, a trud tej czynności sprawiał, że dusza traciła wiele energii którą zasilała byty. 

Muzułmanin  

Źródło dzisiaj pokazało nam muzułmanina, który uwierzył, że zasłużył na raj i dostał się do takiej przestrzeni, w której były przepiękne hurysy (tak nazywane są dziewice w raju muzułmańskim). Jednak, haczyk jaki tutaj zobaczyliśmy był taki, że byty wmówiły tej duszy muzułmanina, że owszem zasłużył na raj i na hurysy, ale ponieważ był niegodny, nie może ich dotknąć. Może tylko na nie patrzeć. Byty z duszy tego muzułmanina czerpały energię z jego frustracji, że ma je na wyciągniecie ręki – hurysy – ale nie ma prawa żadnej dotknąć. 

Świadek Jehowy 

Oglądaliśmy też raj w jaki wierzą Świadkowie Jehowy. Ze wszystkich przestrzeni w jakich oglądaliśmy dusze, była to najbardziej atrakcyjna przestrzeń, gdzie byty nie pobierały z duszy energii i dusza ta rzeczywiście odpoczywała w tej przestrzeni. Dlaczego tak akurat? Przestrzeń jaką dostała ta dusza od bytów, była w zgodzie z jego wiarą. On w to wierzył, że będzie w raju, że dostanie nowe ciało i że zmartwychwstanie i w nic innego nie wierzył i nie dopuszczał do siebie. Byty musiały mu stworzyć taką przestrzeń, inaczej by nie uwierzył i nie chciał tam być. Mógłby nawet zerwać kontrakt, chodź nie miał świadomości, że kiedykolwiek go zawarł. 

Ateista 

To do jakiej przestrzeni po śmierci trafi ateista, który ma kontrakt z bytami zależy od kontraktu: to może być zarówno przestrzeń “piekielna”, jak i “niebiańska”. Byty zawsze dostosowują się do tego, w co dana dusza jest w stanie uwierzyć i jakie ma przekonania. 

Antykleryk 

Najzabawniejsza przestrzeń jaką oglądaliśmy byty utworzyły dla kogoś kto za życia był antyklerykiem. Człowiek ten wychował się w rodzinie katolickiej, jednak z czasem stał się przeciwnikiem kościoła. Ania znała tego mężczyznę za życia, który był bardzo złym człowiekiem. Określiła go mianem: “Hitlera i Stalina w jednym”. Jednak na rok przed śmiercią, gdy zachorował na nowotwór, zmienił się tak bardzo, że najprawdopodobniej prosił różne istoty, by za to jaki był nie trafił do piekła. Jakie było nasze zdziwienie, gdy dzisiaj odwiedziliśmy jego duszę i Ania zobaczyła go ze skrzydłami i doczepioną aureolą nad głową.  

Jeśli ktoś wierzy w karmę, że dusze po śmierci dostają to na co zasłużyły, to przykład tej duszy zaprzecza temu. Dusze nie dostają to na co zasłużyły swoim postępowaniem, ale dostają to w co wierzą, że zasługują. Dzieje się tak, ponieważ każdą istotę – także byty – obowiązuje Prawo Wolnej Woli. A wiara w to co otrzymamy po śmierci jest wyrażeniem naszej woli. 

To dlatego także ważne jest, by ludzie nawet, jak nie zerwą kontraktów z bytami, by nie winili siebie, że zasługują na potępienie i że w najgorszym razie znajdą się w przestrzeni, gdzie odpoczną od trudów życia. Tak jak wierzył w to Świadek Jehowy i taką właśnie przestrzeń dostał, a byty nie miały szansy nawet czerpać z niego energii. Stało się tak, bo ten człowiek za życia swoją wiarą wyraził swoją wolę i nie dał bytom z którymi wciąż miał kontrakt żadnej szansy na manipulację jego przestrzenią.   

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

5 Komentarzy

Marcin · 13 września, 2021 o 4:19 am

No dobrze, to w takim razie co najlepiej myśleć odnośnie swojej egzystencji po śmierci ciała fizycznego? Kreować sobie w myślach jakiś idealny, wspaniały świat do którego chce się trafić? A może lepiej starać się unikać jakiegokolwiek myślenia o tym co będzie po śmierci i w ogóle niczego nie oczekiwać?

    Sławek · 13 września, 2021 o 5:31 am

    Mnie to również ciekawi. Powinniśmy powrócić do ciała subtelnego, więc w to należy „wierzyć”?

    Ania Mart · 13 września, 2021 o 1:08 pm

    Nie wchodzić do tunelu. Wezwać wszytkie byty z którymi mamy kontrakt i na mocy wolnej woli go rozwiązać z nimi. Później cały wszechświat stoi przez Wami.

      Sławek · 14 września, 2021 o 4:58 am

      Dziękuję 🙂

Marcin · 15 września, 2021 o 12:42 am

A to ciekawe! Jak dotąd wszystkie wartościowe książki, pisma i badacze zgodnie twierdzili, że zdecydowanie należy kierować się w stronę światła przechodząc do niego właśnie przez tunel. I że nie warto z tym zwlekać pozostając w zawieszeniu, bo i tak prędzej czy później będzie trzeba przez ten tunel przejść żeby odbyć konieczną drogę przez światy subtelne i w dalszej kolejności z powrotem wrócić na Ziemię w kolejnym wcieleniu. To przecież coś zupełnie odwrotnego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *