Jedna z czytelniczek naszej facebookowej grupy napisała do nas z prośbą o sprawdzenie “Łapacza snów”, który został wykonany przez pewną osobę, która miała określone “zdolności”. Zanim zaczęliśmy sesję, coś utrudniało Ani wizje. Poprosiłem ją by wróciła do pokoju i by sprawdziła, co jej utrudnia medytację. Zobaczyła bardzo wysoką ciemną postać ze szpiczastym kapeluszem. Odesłała ją. Następnie przeszła do sprawdzenia “Łapacza snów”. Okazało się, że ten byt, który się pojawił jest powiązany zarówno z tym “Łapaczem Snów” jak i z obrazami malowanymi przez tę osobę.  

Zwróćcie uwagę, jak to jest sprytnie obmyślone. Ktoś nie wie czemu dostaje tzn. “Łapacz Złych snów”. Od tego dnia (lub wkrótce po) zaczyna mieć koszmary i źle śpi, nie wie, że ten przedmiot jest tego przyczyną, byt nawet nie pozwala mu na takie myślenie. Zatem trzyma ten przedmiot, który jest furtką tuż przy swojej głowie z myślą, że to chroni go przed koszmarami i najczęściej nie pomyśli, że jest zupełnie odwrotnie, że ten przedmiot jest przyczyną jego problemów ze snem i przyczyną złego samopoczucia.  

Wskazówka dla Was: uważajcie jakie rękodzieło sprowadzacie do domu. Najbezpieczniej jest zdobić swój dom zdjęciami swojej rodziny, zwierząt, osób które kochacie, miejsc, które odwiedziliście, a które łączą się z miłymi wspomnieniami.  

W przypadku tej kobiety  ze “zdolnościami”, wszystkie przedmioty, które własnoręcznie robiła i malowała okazały się być furtką dla bytów, które przy niej były.  

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *