Zdarzało nam się oglądać sesje hipnozy regresyjnych, gdzie osoby opisywały bardzo kolorowe i szczegółowe detale z poprzednich wcieleń. Jednak, gdy my prowadzimy sesję oczyszczającą i gdy pytamy Źródła o poprzednie wcielenia, to zawsze jest z tym problem. Źródło niechętnie pokazuje poprzednie wcielenia, a na pewno, gdy powodem jest jedynie zaspokojenie czyjejś ciekawości czy ego.  

Ostatnio odebraliśmy wręcz w wibracjach informację od Źródła, gdy pytaliśmy czyjejś poprzednie wcielenie typu: “znowu te wcielenia, chociaż wy bądźcie mądrzy”.  🙂

Skąd zatem pochodzą te kolorowe opisy dotyczące poprzednich wcieleń? Z kronik Akaszy.  

Czym są kroniki Akaszy? 

Źródło nazwało te kroniki “historią bytów pisaną od nowa”. Kroniki Akaszy nie pochodzą od Źródła, a od istot negatywnych. Osoba, która chodź raz połączyła się z kronikami Akaszy, łączy ją kontrakt z tymi “historyjkami” dotyczącymi świata, powstania Wszechświata, wcieleń, Stwórcy i tak długo, jak ten kontrakt nie będzie zerwany, będzie łączyć się nie ze Źródłem, by otrzymać prawdę, ale z kronikami Akaszy, by otrzymać “prawdę” napisaną przez byty.  

Kto strzeże kronik Akaszy? 

Gdy sprawdzaliśmy, kto strzeże kronik Akaszy, to pokazały nam się istoty przypominające skrzaty. Istoty negatywne.  

Ile jest procent prawdy w kronikach Akaszy? 

Spytałem Źródła, ile jest procent prawdy w historiach, jakie otrzymują z kronik Akaszy. Źródło pokazało, coś w rodzaju koronki, gdzie wokół jednego prawdziwego wątku są dopisane wątki kłamliwe, ale znacznie zmieniające sens prawdy, na której są oparte. Uważam, że gdy chodzi o wcielenia, to jeśli człowiek otrzyma 10% prawdy z przekazu z kronik Akaszy to i tak jest bardzo dobrze. Reszta z tych kłamstw może bardzo obciążać psychicznie osobę, dla której medium wyciąga te informacje. 

Jakie są dodatkowe skutki uboczne dla osób czytających “sensacje” z kronik Akaszy? 

Spytałem o to i Źródło pokazało, że osoby fiksują na punkcie swoich wcieleń, tego co zrobiły lub czego nie zrobiły. Na przykład pojawia się wątek bycia ofiarą w rytuale u Azteków, kobiety, która ma poczucie winy, że była księdzem pedofilem (kolejne kłamstwo), kobiety, której powiedziano, że dokonała aborcji na dziesiątkach nienarodzonych dzieci w jednym z poprzednich wcieleń (kłamstwo), mężczyzny, który myśli, że odczuwa ból z poprzedniego wcielenia po stracie syna (kłamstwo) i wiele innych rzeczy, które po to są stworzone, by fiksować umysł na problemie, który jest kłamstwem.   

Czy Źródło nie wyjawia prawdy o poprzednich wcieleniach? 

Oczywiście, że wyjawia, ale robi to z rozwagą, gdy będzie to dobre dla rozwoju duszy w tym wcieleniu. Na przykład, mężczyźnie, który jest homoseksualistą, możemy mu przekazać od Źródła, że planeta, z której pochodzi, żyją tam istoty wyłącznie płci męskiej i jego homoseksualizm nie jest ani grzechem, ani niczym, co Źródło potępia i dla Źródła jego wybór orientacji jest tak samo naturalny, jak wybór heteroseksualności u innych. Wtedy takie informacje przychodzą ze Źródła, gdy przysłużą się rozwojowi duszy w tym wcieleniu.  

Ile jest prawdy z sesji oczyszczających z kronik Akaszy? 

Jakiś czas temu Ania próbowała sprawdzić jedną z osób, która prowadzi bardzo popularne sesje na youtube. W tym momencie poczuła jak jakaś siła kieruje ją ciemnym tunelem i próbuje gdzieś zaprowadzić. Wystraszyła się i rozłączyła się z tym. Dopiero niedawno zrozumieliśmy, co się wtedy wydarzyło. Była to próba połączenia jej energii z kronikami Akaszy. Oczywiście wiązałoby się to z tym, że po wejściu do tego miejsca, Ania łączyłaby się nie ze Źródłem, ale z informacjami, jakie są spisane w tej przestrzeni. Informacjami rzecz jasna bardzo zafałszowanymi.   

Do tej pory sprawdziliśmy pięć osób, które były po sesjach, gdzie medium korzystało z kronik Akaszy. Chyba nie zdziwi Was fakt, że żadna z tych osób nie została uwolniona z przestrzeni bytów w jakiej znajdowały się ich ciała subtelne.  

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

2 Komentarze

dfg · 12 czerwca, 2021 o 11:39 am

Ciekawe te Wasze posty 🙂

Marcin · 16 sierpnia, 2021 o 2:40 am

Z tego co opowiadają ludzie zajmujący się odczytywaniem informacji z Kronik Akaszy można się nieźle ubawić. Według nich jeżeli ktoś w poprzednim życiu wyzyskiwał, oszukiwał i gnębił swoich pracowników i w konsekwencji tego w obecnym wcieleniu cierpi potworną biedę, to nie musi wcale odrobić nagromadzonej karmy do końca bo wystarczy, że za ich pośrednictwem po prostu dowie się o niej i „sam sobie wszystko wybaczy”. Wówczas ta paskudna karma „cudownie zniknie” a jego dalsze życie będzie już super. To jest tak niedorzeczne, że słów brakuje. Gdyby rzeczywiście tak było, to nie pozostaje nic tylko rabować, mordować i gwałcić a potem z uśmiechem na twarzy wszystko „samemu sobie wybaczyć” i już jesteśmy wolni od poniesienia jakichkolwiek konsekwencji tych potwornych czynów w kolejnych wcieleniach. Podobnie ludzie, którzy urodzili się kalekami z powodu ciężkich obciążeń karmicznych mogliby „wszystko sami sobie wybaczyć” i dzięki temu ich kalectwa błyskawicznie by zniknęły. Jakoś nie słychać, żeby takie spektakularne rzeczy miały miejsce a „odczytywacze” Kronik Akaszy też się nimi nie chwalą i z pewnością nie wynika to z ich skromności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *