śmierć osoby a opętanie

Ostatnio zadaliśmy Stwórcy takie pytanie : „Co dzieje się z bytami, gdy człowiek umiera?”. Przyszła odpowiedź, że byty najczęściej już pod koniec życia danej osoby szukają sobie kolejnego żywiciela, dawcy energii z którego po śmierci osoby, do której są podczepione odejdą do nowego dawcy. Stwórca mówił, że w okresie poszukiwania nowego dawcy, potrafią roznosić swoje przedmioty, które będą dawały im prawo do obecności przy nowym żywicielu.


Jeden z takich przypadków mieliśmy ostatnio. Jedna z kobiet mówiła, że jej problemy zarówno ze zdrowiem, jak i z samopoczuciem zaczęły się od właśnie śmierci jej ojca. Gdy sprawdziliśmy to, był przy niej byt piekielny z narzuconą na siebie jakąś białą płachtą (chciał chyba udawać istotę od światła), z tym, że spod tej białej płachty i tak przebijała jego czerń, energia, z której się składał. Gdy sprawdziliśmy, jak się znalazł przy kobiecie, to okazało się, że właśnie przyszedł do niej, gdy jej ojciec zmarł. Poprosiłem ją by zrobiła zdjęcia rzeczy, które ma w domu po ojcu do sprawdzenia, ponieważ, gdy trzymają go przedmioty, odprowadzenie tej istoty nie będzie tak długo skuteczne, jak nie pozbędzie się wszystkich nawiedzonych rzeczy.

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

2 Komentarze

Agnieszka · 26 czerwca, 2021 o 11:30 pm

Przy okazji tematu śmierci chciałam zapytać, jakie zagrożenia dla ludzi niosą za sobą częste wizyty na cmentarzu?

    Ania Mart · 13 lipca, 2021 o 12:57 pm

    Byliśmy tylko raz na cmentarzu i były tam dwie dusze niedawno zmarłe, które jeszcze zostały i najwidoczniej nie miały kontraktów, że nie zostały siłą ściągnięte do przestrzeni bytów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *