kłótnie z sąsiadem a demony

Ostatnio bardzo często pojawia się przed sesjami, które prowadzimy temat problemów z jakimś sąsiadem, sąsiadką, szefem czy choćby współmałżonkiem. Jedyne co możemy wtedy zrobić to wezwać istotę, która ingeruje w Was czy narusza Waszą przestrzeń i poprosić Waszą duszę by zabroniła temu bytowi ingerować w Was i Waszą przestrzeń. Musimy jednak o tym wiedzieć przed sesją, że są jakieś osoby, które Wam szczególnie dokuczają.
Na ogół wzywamy tak byta od Waszego partnera (żony, męża, partnera, partnerki) i Wasza dusza zabrania bytowi od partnera ingerencji zarówno w Waszą przestrzeń jak i Wasze relacje. Na ogół taki zakaz bardzo poprawia relacje, bo byt już nie manipuluje, nie podjudza, nie stara się skłócić Was dla pozyskania energii (wyjątkiem są przedmioty w domu i książki przez które wchodzi).

Przykładem niech będzie nasza córka. Kiedykolwiek wyszła na spacer napotykała dziwnym trafem na chłopaka, który bardzo jej dokuczał w szkole podstawowej. To ją bardzo stresowało. Pewnego wieczoru wezwałem jego byta i Ania zabroniła mu ingerowania w przestrzeń córki. I co się zmieniło? Od tamtego momentu córka nie spotyka już więcej tego chłopaka, a jeśli go kiedykolwiek widzi, to daleko tak, że nie ma z nim kontaktu wzrokowego.

Dlatego ważne jest byście przed sesją oczyszczającą pisali bardzo szczegółowo o swoich problemach, także tych z sąsiadami, współpracownikami, szefami, partnerem.

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *