Jakiś czas temu w medytacji miała spotkanie z istotą, którą wzięłam za anioła. Spotkanie odbyło się ponad Ziemią. Zobaczyłam tę istotę jak w stronę Ziemi wysyłał pozytywną energię. Podeszłam do niego i spytałam kim jest. Przemilczał… dając mi do zrozumienia, że dziwi się, że go nie poznaję, ale nie przedstawił mi się. Miałam jednak odczucia, że jest kimś ważnym.

Kilka tygodni później znowu spotkałam podobną istotę. Wciąż nie wiedziałam kim jest, znowu mi się nie chciał przedstawić. Tym razem zaproponował mi energię. Z jego serca zaczęła emanować bardzo silna, wysokowibracyjna energia, która miała magnetyczne właściwości. Trudno było mi się jej oprzeć, ciągnęło mnie do niej. Jednak mimo wszystko nie skorzystałam. Nie zaufałam, chodź nie czułam negatywnej energii, ani podstępu, to jednak dusza powstrzymała mnie przed przyjęciem tego “daru”. Cały czas chciałam dowiedzieć się, kim była ta istota. I o to dzisiaj trafiłam na artykuł, w którym ktoś opisał tę istotę. Zobaczyłam grafikę przedstawiającą tego “anioła” i po rysach twarzy na tej grafice rozpoznałam dokładnie tę samą istotę, którą zdaje się, że dwukrotnie spotkałam. Nazywa się Ashtar i jest przywódcą Plejadian. Rysy twarzy porównując to co jest na grafice i to co widziałam są identyczne, jedynie mi pokazał się w białych szatach.

Co jest bardzo ważne, od pierwszego spotkania, czułam od niego skromność, ogromny spokój, bardzo pozytywne wysokie wibracje. Potraktował mnie jak swoją siostrę, ale miałam też odczucia, że jest kimś bardzo ważnym.

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *