sesja oczyszczająca

Zdarzyło się już nam kilka razy, że podczas sesji pewne rzeczy przestawały być dla nas widoczne. Początkowo nie rozumieliśmy tego, ale z czasem okazało się, że pewne istoty, które były w domu i wchodziły z różnych przedmiotów były zwyczajnie chronione przez Prawo Wolnej Woli.  

Pewnego razu zgłosiła się do nas kobieta, która chciała byśmy zrobili tylko diagnozę. Jednak już z rozmowy wynikało, że ona nie spodziewa się, by cokolwiek przy niej było, a jej intencją było tylko upewnić się, że nic nie ma.  

Kobieta ta przez wiele lat zajmowała się stawianiem tarota, miała w domu dziesiątki książek poświęconych okultyzmowi w tym także rekwizyty. Jednak, gdy zaczęliśmy sprawdzać tę kobietę, co znajduje się przy duszy, to żona nic nie mogła zobaczyć.  

Dlaczego? Ponieważ intencją tej kobiety było byśmy nic przy niej nie zobaczyli. I wszystkie byty, które wchodziły z książek i rekwizytów i utrudniały jej życie były chronione przez jej nieświadome wyrażenie woli, byśmy nic przy niej nie zobaczyli. 

Wiedzieliśmy, że ta kobieta nie w pełni świadomie zablokowała widzenie jej przestrzeni, ale ponieważ się do nas zgłosiła, chcieliśmy mimo to przekazać jej, co jej utrudnia życie. I dopiero pomogło, gdy żona zobaczyła jak wyglądała jej przestrzeń sprzed 3 miesięcy, zanim wypowiedziała intencję, byśmy nic nie zobaczyli.  

Mieliśmy także inny przypadek kobiety, która nieświadomie zablokowała nam widzenie zarówno byta, jak i przedmiotów, z których wchodził, ponieważ zataiła pewien romans, który tak naprawdę skończył się zawiązaniem kontraktu z bytem od danego mężczyzny (z bardzo agresywnym draco). Kobieta wstydziła się tej relacji i nie powiedziała nam o tym na czym także skorzystał byt.  

Pomimo, że ten byt bardzo ją atakował, ingerował w jej zdrowie do tego stopnia, że ostatecznie próbował ją uśmiercić poprzez nowotwór, zarówno widzenie tego bytu, jak i wszystkie przedmioty, z których on wchodził zostało zablokowane, ponieważ kobieta nie miała woli, byśmy o tym wiedzieli.  

Źródło respektuje wyrażenie czyjejś woli, a byty skrzętnie korzystają z tego prawa, gdy ktoś coś chce ukryć, ukrywa się za tym i byt.  

Podobnie może działać przypadek, gdzie kobieta, która przywiązana jest do religii, do przedmiotów religijnych, które ma w domu, nie ufa nam i nie chce byśmy zobaczyli, że atakuje ją coś co wchodzi z przedmiotów religijnych. Wtedy taki byt korzysta dosłownie z immunitetu pod postacią wyrażenia jej woli i nie zostanie ujawniony.  

Podobnie, gdy ktoś jest przywiązany do jakichś drogich przedmiotów, które ma w domu i nie życzy sobie, by np. okazało się, że są one portalami dla bytów – byt wtedy może skorzystać z takiego wyrażenia woli i przedmiot okaże się neutralny, chodź wcale taki nie jest.  

Jeszcze inny przypadek, gdzie można zablokować coś swoja wolą jest wtedy, gdy wysyłacie nam jakiś przedmiot do sprawdzenia np. Naszyjnik, który ktoś otrzymał w prezencie, ale Waszą wolą jest by sprawdzenie nie wykazało, że ten przedmiot stanowi furtkę dla bytu. Bardzo często wyrażenie takiej woli będzie skutkować tym, że przedmiot nie okaże się furtką dla bytu, choć nią będzie.  

Dlatego jeśli już wysyłacie coś do nas do sprawdzenia, to powinniście mieć intencję by dowiedzieć się prawdy, a nie dawać bytom okazje do tego, by ukryć się za wyrażeniem czyjejś woli w sposób nie do końca zgodny z czyjąś intencją.  


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *