Mieliśmy kilka dni temu Klienta, który był bardzo atakowany przez byty demoniczne. Ale to bardzo, przez duże B. Zarówno ciało subtelne, jak i ciało fizyczne były wręcz maltretowane. Jak to zobaczyłem, to zdałem sobie sprawę, że pomimo faktu, że wmawia sobie dużo słabości, w rzeczywistości jest jedną z silniejszych osób z jakimi ostatnio pracowaliśmy. Niewielu na jego miejscu wytrzymałoby takie ataki. Jednak nasz klient nie wierzył w świat energii, nie wierzył w Stwórcę, że on przemawia do nas i reaguje, gdy o to prosimy. Powiedziałem, że w jego imieniu poproszę o jedno zdanie dla niego specjalnie od Stwórcy. Do tej pory o to poprosiłem tylko dla kilku osób, a w większości dla dzieci. I Stwórca powiedział jedno zdanie dla naszego klienta: 

“Nigdy się nie poddawaj”.  

Można pomyśleć, że banalne zdanie. Jednak dla naszego Klienta już nie było tak banalne. Bowiem nieco wcześniej (około miesiąca) poszedł do sklepu kupić jakiś zeszyt, bo akurat potrzebował do notatek. I kupił akurat z napisem: “Never give up”, co oznacza nigdy się nie poddawaj. Oczywiście pokazał mi ten zeszyt, ten który widzicie na zdjęciu dopiero, jak ja napisałem mu zdanie specjalnie od Stwórcy! 

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ania Mart

Nazywam się Anna Mart i pracuję jako egzorcysta świecki. Potrafię dostrzec energie w medytacji, dusze, zjawy, klątwy i istoty demoniczne różnego pochodzenia. Często zajmuję się najtrudniejszymi przypadkami opętań, nawiedzeń, gdy księża egzorcyści nie mogą już pomóc, a modlitwy oczyszczające dają tylko chwilową poprawę. Wiele z przypadków, które dotyczą np. nawiedzania osób czy miejsc przez dusze i zjawy, księża egzorcyści nie są w stanie pomóc, ponieważ dogmat Kościoła Katolickiego nie przewiduje tego, że dusza ma wolną wolę po śmierci i może przebywać tam, gdzie chce np. łączyć się z duszą dziecka, pozbawiając jej w ten sposób energii. Jeśli potrzebujesz rady, jeśli Twój przypadek jest trudny czy beznadziejny napisz do mnie. Do tego, by pomóc wystarczy mi często zdjęcie miejsca czy osoby. Nie załamujcie się, gdy spotykacie się z przejawem negatywnych energii. Często te przypadki to początek naszej przemiany i odnalezienia w sobie mocy boskiej, energii Źródła Miłości. To pierwszy stopień na drodze ku życiu bogatemu w moc Stwórcy. Z miłością Ania.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *