Jakiś czas temu jedna ze znajomych opowiedziała mi taką oto historię, która przydarzyła się jej mężowi: 

Mąż jechał autostradą w Stanach Zjednoczonych. W pewnym momencie zauważył pod słońce, że coś leży na autostradzie przed nim. Niewiele myśląc, ostro zahamował i skręcił kierownicą maksymalnie w prawą stronę by uniknąć zderzenia z obiektem, który wydawał mu się, że leży na drodze. W tym czasie samochód zaczął koziołkować, ale na chwilę zanim to się stało, poczuł, jak obejmują go skrzydła i ochraniają go przed odłamkami szkieł, które wpadały do samochodu. Czas zwolnił, a on wszystko co się działo obserwował jakby w zwolnionym tempie. Gdy samochód się zatrzymał, on wyszedł bez szwanku przez otwór w drzwiach po rozbitej szybie i odczołgał się od samochodu.  

W tym samym czasie podbiegł do niego kierowca tira, który jechał za nim i spytał się go, czy nic mu się nie stało. Powiedział, że nie, że jest cały. Wtedy ten kierowca powiedział, że biegnie do pasażera, który był w samochodzie. Mąż mojej znajomej zaoponował mówiąc, że sam był w samochodzie. Kierowca tira nie wierzył, mówił, że wyraźnie widział, że za nim siedziała jakaś postać. Drugiej osoby oczywiście w samochodzie nie było. Dodatkowo powiedział jej mąż, że gdy te skrzydła go objęły, poczuł zapach kwiatów.  

Kim była ta istota i czy to był anioł? 

Przez kilka lat zastanawiałem się nad kilkoma rzeczami, a przede wszystkim nad jednym: po co ten cały teatrzyk, by pokazać interwencję boską? Czułem już wtedy, że Stwórca jest skromny, że ten sposób działania tej istoty nie był w stylu Stwórcy. Dzisiaj wiem, że Stwórca i istoty, które on wysyła działają incognito, nie ujawniają się. Istoty, które się ujawniają jak ta o której wspomniałem, to aniołowie matrixa (Szatana), ponieważ zależy im by jak najwięcej ludzi wprowadzić w błąd i przejąć. Im więcej osób modli się do Szatana i jego aniołów, tym więcej mają energii. Stwórca nie potrzebuje naszej energii, bo sam ją generuje i sam zasila nasze dusze swoją energią.  

“Cud w Coceville” i aniołowie szatana 

To jak działają z premedytacją aniołowie szatana i sam Szatan jest pokazane w filmie “Cud w Coceville”, gdzie osoba prowadzone przez demona próbuje wysadzić budynek szkoły. Wszystko ostatecznie zostaje sfilmowane i cud zostaje udostępniony całemu światu, by ludzie dowiedzieli się, jak to aniołowie uratowali dzieci. Co więcej, w filmie tym występują też jako aniołowie zmarli, co bytom pozwala przekazać informacje podprogowo, że zmarli nami się opiekują i że możemy się do nich modlić i ich zapraszać do naszego życia. Zresztą motyw zmarłych za których podają się byty jest bardzo często przez nich wykorzystywany w celu ingerowania w naszą przestrzeń.  

Jakby to wyglądało, gdyby Stwórca interweniował i jego aniołowie? 

Przede wszystkim anioł od Stwórcy przegoniłby demona, który prowadził tego zamachowca. Nic by się nie stało, nie doszłoby do cudu i nikt by się nawet nie dowiedział, że Stwórca interweniował. Na ogół nikt nie wie, jak Stwórca lub jego anioł interweniuje. Stwórca nie szuka poklasku, nie szuka uznania, ani nawet podziękowań. Wystarczy Mu, jak widzi Wasze szczęście.  

Aniołowie ze Źródła nie mają skrzydeł! 

Jest kilka rzeczy, po których można rozpoznać anioła ze Źródła. Pierwsza to brak skrzydeł. Aniołowie występują jedynie w białych szatach i mają delikatną, jasną poświatę i wyczuwalne pozytywne wibracje. Widzieliśmy kilka tysięcy istot anielskich, które stanęły za nami w konfrontacji z Szatanem, by nas wesprzeć i żadna z tych istot nie miała skrzydeł! 

Aniołowie Szatana (część ma skrzydła)

Aniołowie Szatana mają neutralne wibracje, ponieważ robią zarówno dobro jak i zło – wszystko wedle potrzeb i tego do czego są wysyłani. Często mają skrzydła i długie, białe szaty. Mają blask przypominający fluoroscencyjne lampy, a część z tych istot nie ma żadnego blasku, a ich szaty są delikatnie szare. 

Byty podające się za aniołów (zawsze mają skrzydła)

I oczywiście istnieje cała masa bytów, które podają się za aniołów i często podchodzą do duszy lub ciała subtelnego by udać kogoś nam przychylnego i zawiązać z nami kontrakt. Jeśli człowiek wychowuje się w wierze, że pomiędzy nami a Stwórcą może być jakiś pośrednik, to bardzo często dusza daje się zwieść i zawiązuje z takim bytem podającym się za anioła kontrakt i zwyczajnie daje się zniewolić na kolejne stulecia. Dlatego tak ważne jest, by ludzie wiedzieli, że owszem Stwórca może wysyłać anioły, ale na pewno nie po to, byśmy się do nich modlili, zawierali z nimi umowy, czy ufali jakiejkolwiek istocie poza samym Stwórcą.  

Teraz już wiecie, że te wszystkie statuetki aniołów ze skrzydłami nie tylko nie mają nic wspólnego ze Stwórcą, ale są symbolami istot szatańskich, które są po to by nas zwieść a w końcu zniewolić. Byliśmy świadkami, jak aniołowie szatana wchodzili właśnie z takich statuetek aniołów ze skrzydłami i ingerowały w ludzkie życie. Podobnie sprawa dotyczy kart anielskich, modlitwy “aniele boże”, naszyjników aniołów, a nawet raz spotkaliśmy się z ozdobą choinkową w kształcie anioła (ze skrzydłami).  

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *