Mieliśmy dzisiaj sesję, gdzie sprawdzaliśmy dwa tatuaże u kobiety. Pojawił się byt w kapturze (kościotrup) z mieczem. Napisaliśmy o tym kobiecie, która wykonała te tatuaże. Okazało się, że byt wpływał na całą rodzinę, nie tylko na kobietę i tak oto czerpał energię z całej rodziny. 

Gdy napisaliśmy o tym kobiecie, że pojawił się byt w kapturze z mieczem, to napisała, że bardzo często w dzieciństwie ten byt gonił ją we snach. Napisała tak: 

“Ta postać w kapturze pojawiała się często w moich snach, gdy byłam dzieckiem. Zawsze z mieczem i zawsze chciała zrobić mi krzywdę. Jak napisałeś o tej postaci z mieczem to mnie zmroziło. Stanęła mi przed oczami jak wtedy, gdy byłam dzieckiem.” 

Wspominałem już nie raz, że byt w kapturze pojawia się zawsze, gdy w domu jest jakiś przedmiot poświadczający zawarcie kontraktu z nim. Takimi przedmiotami na ogół są pamiątki po komunii “świętej”. Takie jak np.. różance, łańcuszki, krzyżyki, medaliki i oczywiście podpisane obrazki z datą komunii “świętej”, która oczywiście ze świętością nie ma nic wspólnego.  

Dlaczego tej kobiecie często za dziecka śnił się ten byt z mieczem? Ponieważ miała w domu pamiątki na znak kontraktu z nim, dlatego mógł pojawiać się w jej snach.  

Natomiast wszystko wskazuje na to, że do tatuaży nakłonił ją ten sam byt, by przypieczętować kontrakt, który będzie trudno zerwać, ponieważ usuwanie tatuaży na znak kontraktu z bytem zajmuje sporo czasu. 

I teraz podejrzewam, ponieważ bardzo często przy tatuażach pojawia się byt w kapturze, że wiele osób jest nakłanianych do zrobienia sobie tatuażu, ponieważ mają w domu pamiątki po komunii “świętej”.  

Taka to jest świętość tej uroczystości i taką ochronę zapewniają rodzice swoim dzieciom posyłając je do komunii “świętej”. 

A tak na marginesie: Źródło nie popiera żadnej religii, nie założyło żadnej, ponieważ Źródło jest jednością. Religie z samego założenia miały dzielić ludzi i to skutecznie robią, dlatego Źródło nie może tego popierać, ponieważ Źródło łączy, a nie dzieli.  

Udostępnij by rozwijać świadomość u ludzi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *